czwartek, 24 września 2026

Cursed City Radukar Revised

I got back to my model of Warhammer Quest: Cursed City’s Radukar the Wolf to give him a hair makeover using the Q-Tip cotton hair technique. I think it helped him look less like Rasputin :P  Check it out for yourself in the last picture or under the link above! :)

Skorzystałem ze stworzonej przez Koyotha okazji, Figurkowego Karnawału Blogowego pt. „Powrót”, żeby powrócić do Radukara z Cursed City oraz techniki robienia włosów z bawełenki patyczków do uszu - tak, żeby po zmianie przestał wyglądać jak Rasputin :D Wydaje mi się, że kuracja została zakończona sukcesem. Model „przed” i „po” można porównać na ostatnim zdjęciu. Można też rzucić okiem na starą wersję (link wyżej, w angielskiej wersji tekstu). 

Warhammer Quest Cursed City - Radukar the Wolf (front)

Warhammer Quest Cursed City - Radukar the Wolf (front/back)

Warhammer Quest Cursed City - Radukar the Wolf (before/after)

12 komentarzy:

  1. Dalej wygląda jak Rasputin. Tylko taki co u fryzjera nie był :)
    Miło patrzeć na inny grimdarkowy kolor niż czarny i szary.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że Rasputin-Rasputin łączył wcale przyzwoity zaczes z dziką brodą :P Po tutejszych zmianach jest w gruncie rzeczy na odwrót ;)

      Usuń
  2. Ciekawy patent na te kudły. No i udany powrót:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patent przydatny szczególnie, jeśli włosy twórcom wyszły chunky albo ludek jest łysy i trzeba mu przydać włochatego charakteru.

      Usuń
  3. Hehe, Rasputin! 🤭 Prawdziwy z Ciebie figurkowy barber - widać coraz większą wprawę w operowaniu tym sztucznym pseudowłosiem.

    Tak czy siak, dobrze wyszedł! Przyznam, że najbardziej mnie urzekła kolorystyka wilczego futra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba rzeczywiście z figurki na figurkę barberowanie wychodzi lepiej :) Z wilczym futrem jakąś wielką inwencją się nie wykazałem - ot, odwzorowałem po mojemu to, co zamierzyli na box arcie. Dzięki za komentarz!

      Usuń
  4. Zdecydowany glow up, świetnie wyszedł! 🤩

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedaczek przechodzi niekończące się pasmo glow-upów :P Najpierw - z dobrymi intencjami - zrobiłem mu z green stuffu czuprynkę zamiast futrzanej czapy (i wyszło jak wyszło). Teraz, przy okazji „Powrotu”, wyrżnąłem, co wcześniej wyrzeźbiłem, dokleiłem glacę i - bogatszy o nową technikę i minibarberskie doświadczenie - zrobiłem bieżący zaczes :D

      Usuń
  5. Włosy z bawełnianych patyczków zawsze u mnie budzą mieszane odczucia ale na tym modelu zrobiły dobrą robotę - dobry upgrade :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, co waćpan powiadasz! Mnie się zazwyczaj podobają: w mojej ocenie przydają charakteru ludkom i w wielu przypadkach pasują pod względem skali lepiej niż lepione zgrubnie i pasmowo fryzurki :) Dzięki!

      Usuń