czwartek, 13 kwietnia 2017

Dwarf Engineer

W prawdziwym życiu model był chyba zwykłym kusznikiem, ale w mojej bandzie krasnoludzkich poszukiwaczy skarbów (tej zapoczątkowanej ostatnio przez pirata-zabójcę) będzie robił za inżyniera :)

In a real life the model could have been an ordinary crossbowman, but in my Dwarf Treasure Hunters warband (the one I've started lately with a slayer pirate) he's gonna be an engineer :)





23 komentarze:

  1. Jak każdy przywoity inżynier w Starym Świecie wychodzi do lasu z kuszą... nigdy nie wiesz czy nie spotkasz jakiegoś długouchego wyznawcy Slaanesha za dębem... ;-) Malowania piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam krasnoludami w Mordheim jeszcze nie grałem, ale z zamierzchłych czasów pamiętam, że inżynierowie służyli do mania kuszą krótkiego zasięgu na całym stole (choć prawda jest taka, że a) jak terenów było tyle, co trzeba, to i tak nie było którędy przycelować b) przed wzięciem skilla, że można chodzić i strzelać kusze były mocno takie se ;)

      Usuń
    2. Dobrze wiedzieć :) Teraz uwaga herezja :) Nie grałem w Mordheim :)

      Usuń
    3. Choć w planach na przyszłość jest oczywiście grupa łowców czarownic, jestem daleki od szykowania stosów ;) Nie pamiętam, kiedy sam ostatnio grałem, ale czasy regularnych spotkań były niezwykłe, klimat systemu niesamowity, a bandy wciąż maluje się miło :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Testowałem na kolczudze Twoje czarno-białe NMM! Zaskakująco przyjemnie się je robi.

      Usuń
    2. Ha! i żem się nie poznał, wygląda tak ładnie naturalnie! No i teraz widzę, że i na elementach kuszy:)

      Usuń
    3. Na elementach kuszy użyłem tych samych kolorów, co w przypadku slayera, więc tu nie było przygody. Tym bardziej, że małe kawałki są pod względem NMM bardzo wdzięczne.

      Powtórzę się, ale byłem zaskoczony, jak miło pracuje się w tym kontekście z czystymi białym i czarnym.

      Usuń
    4. To spróbuj ze złotym także, mi się o wiele lepiej takie odcienie robi niż szarości żelastwa :)

      Usuń
    5. Ale tam biały i czarny nie podziała! :D
      Jakimi farbkami robisz złoty?

      Usuń
    6. Mournfang brown, pomarańcz, żółty i biały

      Usuń
  3. Gdyby nie kusza to by mi spasował na krasnoludzkiego kupca. Bardzo podoba mi się odcień brody - taki słomiany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szata i piórko rzeczywiście bogolskie :D

      Usuń
  4. Piękny model! Chyba go nie mamy w swojej kolekcji, a szkoda. Ale malowałam go kiedyś komuś, o ile dobrze pamiętam. A malowanie bardzo ładne, kolorystyka dobrze dobrana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeźbie szczególnie podoba mi się fajka :) Z malowaniem miałem wątpliwości, czy piórko nie za pstrokate, ale koniec końców chyba nieźle gra :)

      Usuń
  5. Bardzo ładny model i świetny dobór kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny model i bardzo dobre malowanie. Wzór na plecach bardzo mu pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo przyjmne malowanie - i dobór kolorów i cieniowanie. Na duży plus NMM oraz broda, spojrzenie też bardzo fajnie zrobione.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te krasnoludzkie brody świetnie robią na skontrastowanie figurki. To chyba przez nie tak miło maluje mi się dwarfy :)

      Usuń
  8. Przepiękna, bardzo sympatyczna i klimatyczna figurka. A do tego to malowanie, na super poziomie :) Oby więcej takich krasnoludów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sympatyczny wyjątkowo, to prawda :) Aż takich uroczków to już nie mam, ale jeszcze paru brodaczy z dawnych lat będzie.

      Usuń