czwartek, 20 kwietnia 2017

FKB XXXIIa: Legion

W ramach XXXII Figurkowego Karnawału Blogowego Gervaz zaproponował trzyczęściową zabawę, której pierwszy etap polega na zrobieniu zdjęć wszystkich niedomalowanych figurek. Uznawszy, że pełne niezidentyfikowanych wyprasek pudła nie będą dla czytelników zbyt ciekawe, ograniczyłem się do modeli bezpośrednio związanych z wiodącą tematyką bloga. Poniżej zaczątki moich przyszłych band do Mordheim ;)



Possessed: 1 Magister, 5 Brethrenów, 2 Possessedów (w tym 1 skonwertowany), 1 Dark Soul.



Carnival of Chaos: Putrid Blightkings w rolach Carnival Mastera i Brute'ów, Harlequini jako kandydaci na Tainted One'ów, Kultyści - Brethreni i 3 Pestigory na doczepkę. Plagusy i Nurglingi już na szczęście gotowe :)



Witch Hunters: Finecastowy Kapitan, 3 mordheimowych Witch Hunterów, mailorderowy Priest, chronopiowe psy i plastikowi Flagellanci.



Dwarf Treasure Hunters: Bugmanowy Champion jako Noble, Minersi i Rangersi na henchmanów i kusznik na doczepkę. Slayer i Inżynier gotowi, drugi zabójca w drodze.

czwartek, 13 kwietnia 2017

Dwarf Engineer

W prawdziwym życiu model był chyba zwykłym kusznikiem, ale w mojej bandzie krasnoludzkich poszukiwaczy skarbów (tej zapoczątkowanej ostatnio przez pirata-zabójcę) będzie robił za inżyniera :)

In a real life the model could have been an ordinary crossbowman, but in my Dwarf Treasure Hunters warband (the one I've started lately with a slayer pirate) he's gonna be an engineer :)





czwartek, 6 kwietnia 2017

Squig #3 - Gobbla

Do pomidorków (pierwszego i drugiego) dołącza większy, starszy i bardziej uśmiechnięty kolega - Gobbla!

Bigger, older and happier companion joins the tomatoes (the first and the second one) - Gobbla is here!






czwartek, 30 marca 2017

Long Drong Slayer Pirate #1

Wraca podobno moda na karłowatych piratów ;) Słysząc najnowsze plotki, postanowiłem zacząć malowanie bandy Krasnoludzkich Poszukiwaczy Skarbów od modelu, który - pomimo że ma ze dwadzieścia lat - doskonale wpisuje się w aktualne trendy :D

Once again Dwarf Pirates are in demand ;) Having heard the latest rumors, I've decided to start painting Dwarf Treasure Hunters warband with a model keeping up with modern trends despite being 20 years old :D





czwartek, 23 marca 2017

Squig #2

Jak to często w życiu bywa, po Squigu #1, przychodzi pora na Squiga #2 ;) Jest szansa na jeszcze kilka, bo maluje się je nader przyjemnie.

As often happens in life, after Squig #1 comes time for Squig #2 ;) They're really fun to paint, so there is a chance for few more.






czwartek, 16 marca 2017

FKB XXXI: Gubbinz, Goblin Jester

"Biały kruk", temat XXXI Figurkowego Karnawału Blogowego, doskonale zsynchronizował się z pojawieniem się dzisiejszego bohatera na znanym portalu aukcyjnym. Czaiłem się na niego ładnych parę lat, więc gdy tylko się spostrzegłem*, kupiłem, odebrałem i pomalowałem. Oto questowy Gubbinz, gobliński błazen :)

"Rara avis", a theme of 31th Mini Blog Carnival synchronized perfectly with today's hero showing up on a known auction portal. I've been trying to get him for some time, so as soon as I've noticed he's available*, I bought him, got him delivered and painted him. It's Gubbinz, the Goblin Jester of Warhammer Quest :)



* Istotną pomocą w spostrzeżeniu aukcji z Gubbinzem był Maniex. Dzięki za cynk :D

* Maniex helped me to notice Gubbinz is out there. Thanks for the heads up :D

czwartek, 9 marca 2017

Arena of Blood: Moredrekha the Storm

Nieoczekiwanie dla siebie samego, po kilkunastu miesiącach wróciłem do malowania ludków z Dark Eldar Arena of Blood. Wych na dziś ma hydranoże :D (gladiatorzy z 2015 do przeklikania tutaj)

Suprisingly (even for myself) I came back to painting minis for Dark Eldar Arena of Blood. Today's Wych is armed with hydraknives :) (gladiatiors from 2015 are accessible from here)





czwartek, 2 marca 2017

Squig #1

Na pytanie, kogo jeszcze brakuje w mojej bandzie zielonoskórych można by odpowiedzieć "pomidor!" ;) Pierwszy z czerwoniutkich, zębatych pieszczochów wygląda tak.

There was something red lacking in my greenskins warband :) The first of toothed, lovely tomatoes looks just like that.






A że po Demon Slayerze bardzo spodobało mi się komiksowe ujęcie, dołączam i takie :)

I liked Demon Slayer's comic frame a lot, so I made one this time as well :)


czwartek, 23 lutego 2017

FKB XXX: Demon Slayer

Mimo permanentnego niedoczasu w ostatnich tygodniach, nie mógłbym opuścić Figurkowego Karnawału Blogowego. Tym bardziej, że lutowy temat stanowił świetną okazję, by pomalować model, który od dawna łypał na mnie z szuflady. Oto jeden z najbardziej epickich bohaterów Starego Świata - nieustraszony poszukiwacz zagłady w drodze do odkupienia swoich niewypowiedzianych win - Zabójca Demonów.

Despite a total lack of time I've been suffering lately, I just couldn't skip Mini Blog Carnival. This month's topic was a great opportunity to paint a model which has been looking at me reproachfully for quite long time. Here comes the one of the most epic heroes of the Old World - intrepid doom seeker on his way to redemption of a unspeakable guilt - a Demon Slayer.








czwartek, 9 lutego 2017

WoW: AG - Grumbaz Crowsblood

Ostatni bohater z przygodowej planszówki na bazie Warcrafta. Jeszcze tylko zdjęcie klasowe i wracam do prawdziwych ludków ;)

The last Warcraft: the Adventure Game adventurer. As soon as I post a group photo I'm finally getting back to painting the "real" minis :)


czwartek, 2 lutego 2017

WoW: AG - Burbonn Fang

Ostatnio z czasem na malowanie kruchutko, ale na szczęście zostały jeszcze do wrzucenia dwa biedaludki z World of Warcraft: Adventure Game. Dziś - krasnolud :)

Lately there's been too little time to paint something new, but fortunately I got two wimpy minis from World of Warcaft: Adventure Game to post. A dwarf today! :)






czwartek, 26 stycznia 2017

FKB XXIX: Mordheim/Warheim Dregs (opowieść)

Choć zostały pomalowane niespełna miesiąc temu, Dregi ze świty Wolfa zdążyły zapracować na dwie historie. Pierwsza to mit założycielski grupy. Najwcześniej, bo w lutym 2011 r. trafił do mnie Bones. Potrzebujący wówczas solidnej kąpieli Bags dołączył do niego latem 2014 r. Jako trzeci - i najmniej początkowo lubiany - na początku 2015 roku do szuflady wstydu dorzucony został Briss. W międzyczasie założyłem bloga, pomalowałem Wampira, Nekromantę, Ghoule i Dire Wolfy. Swojej kolejki doczekały się nawet Zombiaki. A Dregi wciąż leżały nietknięte. Potrzeba było dopiero turnieju Warheim Fantasy Skirmish, bym zmotywował się do ich pomalowania.

Jako swego rodzaju ukłon w stronę głównego organizatora imprezy, odzież Dregów pomalowałem zgodnie ze schematem kolorystycznym zastosowanym przezeń na Wampirze, którego otrzymałem w ramach Świątecznej Wymiany Figurkowej :) (lniana koszula, spodnie w biało-niebieskie pasy)

Druga historia dotyczy losów chłopaków na samym turnieju (i możną znaleźć ją pod obrazkami) :)



Bones zawsze był inny. Jak bardzo, okazało się dopiero podczas ucieczki z Gór Środkowych. Gdy mieszkańcy Pcinia Dolnego powiązali obecność świty Naszego Pana z przypadkami zaginięć i nienaturalnej utraty krwi, trzeba nam było zebrać zgromadzone kosztowności i ruszyć w drogę.

Kiedy załadowaliśmy do powozu skrzynie ukryte dotychczas w pobliskim borze, na trakcie pojawił się wrogi nam oddział elfów. Wtedy też Bones pokazał, na co go stać. Gdy przeciwnicy go stratowali, otrzepał tylko kurz i wywijając nieodłączną kością ruszył do walki z leśnymi demonami. Utorował drogę naszej karecie i wyszliśmy z utarczki bez strat.

Dzień jazdy później przyszło nam przeprawić się przez rzekę. Słyszeliśmy oczywiście pogłoski o olbrzymim trollu strzegącym mostu. Jednak ze względu na Naszego Pana, nie mogliśmy skorzystać ze znajdującego się opodal brodu. Gdy już mieliśmy nadzieję, że potwór to jedynie legenda, bestia wychynęła spod mostu, plując wrzącym jadem. Meister Lazarou ledwie przeżył kontakt z obrzydlistwem. Znów jednak do akcji wkroczył Bones. Ciosem w skroń pozbawił strażnika przytomności. Potwór, który dotąd wydawał się niezniszczalny, runął na ziemię stając się łatwym celem dla naszych ataków.

Wszystko zaczęło się komplikować, gdy dwa dni później świat spowiła gęsta mgła. Nie widzieliśmy nawet czubków własnych nosów. Nasz Mistrz użył mocy, by pod postacią nietoperza zbadać teren przed nami. Gdy długo nie wracał, a nam zdało się, że słyszymy w oddali szczęk żelaza, ruszyliśmy z odsieczą. Należało jednak zostawić tę sprawę Hrabiemu. Mimo liczebnej przewagi wrogów, radził sobie doskonale. Nie można niestety powiedzieć tego o nas - jego świcie. Wynurzające się raz po raz z mgły straszliwe jaszczury szarpały nas z zimną determinacją. Pod ich naporem zginął nieodżałowany Bags. Poległy także podążające za Naszym Panem wilki i Ghoule. Wydostaliśmy się z Doliny Śmierci zdziesiątkowani.

W takim stanie zastał nas Strigoi Areo wraz z nieodłączną Strigoicą. Doszło do nieuniknionego zwarcia wampirzych lordów. Tłem konfrontacji nadnaturalnych potęg było wykrwawianie moich towarzyszy przez potworną strzygę. Nic nie mógł tu zaradzić nawet szalony Bones i jego szczęśliwa kość.

czwartek, 19 stycznia 2017

Bones, Dreg #3

Wbrew temu, co mogło by sugerować jego imię, Bones nie jest gumiastym produktem Reapera, ale leciutko skonwertowanym modelem z niebędącego Mordheim gamesworshopowego skirmisha (którego komputerową premierę właśnie zapowiedziano). Figurce Plague Zombie z necromundowego gangu Scavvy dodałem wór kości odziedziczony po maniexowych ograch :) (dziękuję, Dawco.) Mam nadzieję, że Bones jako-tako pasuje do kolegów (tj. Brissa i Bagsa).

Despite his name, Bones isn't a rubberlike product of Reaper company, but a slightly converted model from a Games Workshop skirmish game which isn't Mordheim (but - as it was just announced - is getting it's computer adaptation). Namely, I added Ogre Kingdoms bag of bones bit (thanks, Maniex) to Necromunda's Scavvy gang Plague Zombie. I hope Bones fits the other two (Briss and Bags) alright :)