niedziela, 25 stycznia 2015

Die Grausigen Ghuls

W ramach podsumowania tygodnia z ghoulami, przedstawiam wesołe trio w komplecie :) Korzystając z okazji, polecam archiwalne występy solowe:



12 komentarzy:

  1. Hell yeah! uwielbiam te 6ed Ghoule! Miau ładny , schludny (sic!) styl i fajne pozy! Podstawki ekstra klimatyczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest ;) W porównaniu z degeneratami z pudełka Crypt Ghouls, szyk i elegancja.

      Usuń
    2. A ja lubię crypt ghouls :-) Co nie zmienia faktu, że Twoje oldskule są bardzo zacne!

      Usuń
    3. Nie mogę powiedzieć, że crypt ghouli całkiem nie lubię ;) Bardziej chodzi o to, że ich somatyczna napastliwość mniej pasuje do odlanych na starą modłę wampira i nekromanty niż chłodny dystans nosferatycznych kolegów z szóstej edycji :)

      A jak Piotr uświadomił mi, że to szósta, a nie piąta edycja, zabrałem ghoulom taga oldschool ;)

      Chylę czoła.

      Usuń
    4. Tak, krypciaki to już zupełnie inna bajka stylistyczna.

      Usuń
  2. Dzięki za wampirze groupies :P A co do ghouli to klasa sama w sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do usług :) Cieszę się, że przypadły do gustu!

      Usuń
  3. Fajne ghoule! Takie jak trzeba - blade, odpychające, złe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Blade, odpychające, złe" to tekst na miarę "Dobry, zły i brzydki" i "Ciemno wszędzie, głucho wszędzie"! :) Dzięki za komentarz, pochwałę oraz zgrabne podsumowanie :D

      Usuń
  4. Świetne malowanie, poza tym dobrze użyłeś nagrobków. Całość wygląda spójnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Miód na moje pędzle ;)

      Usuń