czwartek, 18 lutego 2021

FKB LXXVIII: Silver Tower Gaunt Summoner

There came up an opportunity to paint a Silver Tower Gaunt Summoner lying around somewhere in a closet, so I took it. I liked the Games Workshop color scheme, just needed to turn the saturation down and add some deeper shadows to make it mine. Here it is.

Wołek Zbożowy z Nerd Workshop zaproponował, by tematem lutowego Figurkowego Karnawału Blogowego był "Ambasador". Nie bardzo wiedziałem, co by tu zmalować. W słowniku wyczytałem, że  może chodzić albo o najwyższego rangą przedstawiciela, albo o rzecznika lub obrońcę czyichś interesów. Sięgnąwszy do AoS-owego wiki, doszedłem do wniosku, że za swoistego ambasadora Tzeentcha można by uznać Gaunt Summonera. Miałem akurat niepomalowany egzemplarz z Silver Towera, to troszkę go przerobiłem i pomalowałem.



14 komentarzy:

  1. Wygląda jakby ślubowanie składał. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny! Tylko mało kolorowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mało kolorowy, jak są tam wszystkie kolory? :D Dzięki!

      Usuń
  3. Mało kolorowy ale cudny ;)
    Pióra przykuwają uwagę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem plan na pióra zrealizowany! Dzięki za komentarz.

      Usuń
  4. Świetnie wyszedł! Bardzo lubię oryginalny model, ale konwersja ręki bardzo zacna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałem pobazgrać w książce, a ten sztylet trochę mi przeszkadzał. Że miałem akurat wolną dłoń z okiem, to tak jakoś wyszło. Dzięki za dobre słowo!

      Usuń
  5. Świetny, myślałem, że obrałeś taki styl tylko do konkretnych modeli, ale to już chyba będzie Twój znak rozpoznawczy:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dziwna rzecz. Początkowo obrałem taki styl do konkretnych modeli, ale jakoś tak się w to wkręciłem, że jak teraz patrzę na swoje starsze, bardziej nasycone figurki, to jakoś mi nie leżą. Kto wie, może to już będzie mój znak rozpoznawczy :D (a może jeszcze kiedyś się odmieni)

      Usuń
  6. The cold color palette suits this mini perfectly!

    OdpowiedzUsuń
  7. I weź takiemu spójrz prosto w oczy :|
    Smacznie mroczny. Jestem na tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Policzyłem - nie licząc tego, co wymalowane na stronach książki, na modelu jest siedemnaście sztuk oczu :D Dziękuję i smacznego!

      Usuń