Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WH40K. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WH40K. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 kwietnia 2026

Aeldari - Fire Dragon

This week I was having too much fun (and spent too much time) playing Dark Souls and didn't really get into painting, so I dug up and photographed another little guy from last year’s Miniature of the Month program. My grim rendition of an Eldar Fire Dragon looks like this. 

Za dobrze w tym tygodniu grało mi się w grę i do malowania trudno było się zabrać, więc wykopałem i obfotografowałem następnego ludka z zeszłorocznych figurek miesiąca. Eldarowy Fire Dragon na mroczno wygląda tak.


czwartek, 19 lutego 2026

Death Korps of Krieg - Combat Engineer

Since I’m still short on hobby time, I’m pulling out another miniature from last year’s Warhammer Miniature of the Month stash – Death Korps of Krieg combat Engineer from April.

Jako że niedoczasu ciąg dalszy, wywlekam kolejnego ludka z puli zeszłorocznych warhammerowych figurek miesiąca - kriegowego inżyniera z kwietnia.

Warhammer - WH40K - Miniature of the Month - Death Korps of Krieg - Combat Engineer (front)

Warhammer - WH40K - Miniature of the Month - Death Korps of Krieg - Combat Engineer (sides)

czwartek, 8 stycznia 2026

Ratling Sniper

I’ve built up a bit of a backlog when it comes to publishing photos of the Warhammer Miniature of the Month models I painted last year but never posted. With the new year and its time deficits now upon me, it seems like a good opportunity to finally start sharing them - beginning with October’s Ratling Sniper.

Po pięknie przebimbanej przerwie świątecznej dorwał mnie styczniowy niedoczas. Realizowanej obecnie ChaDecji skończyć nie zdążyłem, ale nie ma tego złego - mam w odwodzie parę niewrzuconych zdjęć warhammerowych figurek miesiąca. O, proszę bardzo, na przykład październikowego Ratlinga. Zobaczymy jeszcze, ale jak nie będzie lepszego pomysłu, wyłgam się krzaczkami na jego podstawce z prowadzonego przez Pana Rybę FKB pt. „Flora”.

Warhammer - WH40K - Miniature of the Month - Ratling Sniper

Warhammer - WH40K - Miniature of the Month - Ratling Sniper (diagonal)

Warhammer - WH40K - Miniature of the Month - Ratling Sniper (front/back)

czwartek, 4 września 2025

Space Wolves Blood Claw

I like the Warhammer Stores Miniature of the Month (MotM) initiative as a push to paint something different than I usually paint and an opportunity to try new techniques and methods - with no need to stick with them throughout a whole warband. I painted August's MotM - Space Wolves Blood Claw - using some of the techniques I learned from Grimdark Compendium's How to Paint Space Wolves tutorial. Enjoy!

Space Wolves - Blood Claw (front)

W kolejce do publikacji miałem akurat coś, co zdaje się pasować do wrześniowego tematu Figurkowego Karnawału Blogowego, którym jest „Egzotyczność”: zheadswapowany Space Wolves Blood Claw. Dlaczego rzecz uznaję za egzotyczną?

  • Po pierwsze, ludziki do WH40K to na tym blogu rzadkość.
  • Po drugie, użyłem kilku niestosowanych przeze mnie zbyt często technik weatheringu.
  • Po trzecie, figurka dostała główkę z daleka - bo z blood bowlowej drużyny z Norski.
Zapraszam do oglądania :D

Space Wolves - Blood Claw (front/back)

czwartek, 6 lutego 2025

The Cult of the Possessed - Accursed Cultists Possessed #2

After a short break, I returned to the Cult of the Possessed and made another Possessed based on the Accursed Cultists WH40k kit (see the previous Accursed Cultists Possesed). I kept the model almost unchanged. I only modified the tail a bit - to more accurately represent the Scorpion Tail mutation. 

Po krótkiej przerwie wróciłem do Kultu Opętanych i zrobiłem następnego Possesseda bazującego na czterdziestkowym zestawie Accursed Cultists. Model zachowałem niemal bez zmian, zmodyfikowałem nieco tylko ogon - tak, żeby trafniej przedstawiał mutację Scorpion Tail.

Mordheim - The Cult of the Possessed - Possessed (front)(Accursed Cultists)

Mordheim - The Cult of the Possessed - Possessed (sides)(Accursed Cultists)

Mordheim - The Cult of the Possessed - Possessed (front/back)(Accursed Cultists)

czwartek, 16 stycznia 2025

The Cult of the Possessed - Accursed Cultists Possessed

Kitbashing Cult of the Possessed models was fun, so I decided to stay in that state of mind for a little longer and paint another possessed model - this time straight from the box, without any modifications. It's a model from WH40k Accursed Cultists.

Dobrze mi było z tymi paskudnymi stworami do kultu opętanych, więc poszedłem za ciosem i pomalowałem kolejnego. Tym razem bez cudowania i konwersji, prościutko z pudełka Accursed Cultists do WH40k.

Mordheim - The Cult of the Possessed - Possessed (front)(Accursed Cultists)

Mordheim - The Cult of the Possessed - Possessed (sides)(Accursed Cultists)

Mordheim - The Cult of the Possessed - Possessed (front/back)(Accursed Cultists)

czwartek, 16 maja 2019

Deathwatch Space Marines #2

History repeated itself and I've happened to paint some Deathwatch Space Marines once again.

Historia lubi się powtarzać - i znów jestem kilku deathwatchowców do przodu.


czwartek, 21 marca 2019

Deathwatch Space Marines (FKB LV)

This months' painting theme of Polish mini blogosphere is cosmos, horrors of outer space and number 426. To  realize the topic to the fullest I chose to paint Deathwatch - Space Marines called where's something weird and it don't look good (who you gonna call? - Deathwatchmen!). There's 4 common guys and 2 others, so 6 in total.

Zarządzonym przez Dziada z Lasu tematem LV Figurkowego Karnawału Blogowego jest Kosmos, wszystko, co w nim straszy, oraz liczba 426. Moja propozycja to kosmiczni Marines, wzywani gdy obcy poczynają sobie zbyt śmiało. Wybrałem 4 zwykłych ludków i 2 takich innych, czyli łącznie 6.








czwartek, 24 stycznia 2019

Deathwatch Space Marines #1

I've happened to paint some Deathwatch Space Marines lately. I've taken picture of my favorites :)

Zdarzyło mi się ostatnio pomalować kilka Space Marine'ów z Deathwatcha. Moim ulubionym zrobiłem zdjęcie :)


czwartek, 9 marca 2017

Arena of Blood: Moredrekha the Storm

Nieoczekiwanie dla siebie samego, po kilkunastu miesiącach wróciłem do malowania ludków z Dark Eldar Arena of Blood. Wych na dziś ma hydranoże :D (gladiatorzy z 2015 do przeklikania tutaj)

Suprisingly (even for myself) I came back to painting minis for Dark Eldar Arena of Blood. Today's Wych is armed with hydraknives :) (gladiatiors from 2015 are accessible from here)





piątek, 4 grudnia 2015

Arena of Blood - pierwsza trójka

Z okazji organizowanego przez Valador i Bejcą i Pędzlem konkursu "Czarna Dziura", obfotografowałem Wyche w ich naturalnym otoczeniu. Spodobało mi się, jak wyszło, to wrzucam i tu :) Oto Kohrliek, Arakleskk i Kruakhera walczący na Arenie Krwi!

"Black Hole", a contest organised by Valador and Facebook Group Bejcą i Pędzlem, motivated me to take some pictures of Wyches in their natural environment. I liked the photos a lot, so I've decided to post them here too :) Behold: Kohrliek, Arakleskk and Kruakhera fighting on the Arena of Blood!





środa, 2 grudnia 2015

Kruakhera the Captor

Kolejną po Kohrlieku i Arakleskku figurką pomalowaną na potrzeby planszówki "Arena of Blood" jest Kruakhera the Captor, wych uzbrojony w klasyczny zestaw impaler + shardnet (lub, po naszemu, trójząb i sieć).

After Kohrliek and Arakleskk I've painted Kruakhera the Captor, a wych armed with classical set of impaler and shardnet. It's a next mini for "Arena of Blood" board game.




czwartek, 26 listopada 2015

Arakleskk the Sting

Arakleskk the Sting to kolejna z postaci do gry "Dark Eldar Arena of Blood". W przeciwieństwie do Kohrlieka, latającego na skyboardzie z hellglavem, jest Wychem z prawdziwego zdarzenia. Biega i skacze uzbrojony w falchion i razosnare.

Arakleskk the Sting is a next character from "Dark Eldar Arena of Blood" board game. In contrast to Kohrliek, flying around on a skyboard wielding a hellglave, he is a genuine Wych, armed with a falchion and a razorsnare.




środa, 18 listopada 2015

Kohrliek the Hellion

Na okoliczność XIV Figurkowego Karnawału Blogowego odszedłem nieco od wiodącej tematyki bloga, w miejsce członków gangów z Mordheim prezentując konwersję modelu przeznaczonego do gamesworkshopowej planszówki "Dark Eldar Arena of Blood". Off-topików z tego cyklu będzie w najbliższym czasie trochę więcej. Jako pierwszy - Kohrliek the Hellion w pełnej krasie.

If you take a look at the name of my blog, you'll notice that my entry for 14th Mini Blog Carnival was kind of off-topic. Instead of a member of one of gangs of Mordheim, I presented converted mini for Games Workshop's "Dark Eldar Arena of Blood" board game. The off-topic will continue, starting with Kohrliek the Hellion in all his glory.





sobota, 31 października 2015

Figurkowy Karnawał Blogowy XIV

Karnawałowa propozycja Piotra, by pokazać proces zmiany bądź tworzenia figurki, korespondowała z projektem, który miałem na myśli od czasu przeprowadzonych ostatnio gruntownych porządków. W ich trakcie natknąłem się na planszę do gry "Dark Eldar Arena of Blood", dodawanej do 229 numeru "White Dwarfa". Nie natknąłem się jednak na konieczne do zabawy pionki i tokeny.

Strata (powiedzmy szczerze - niezbyt dotkliwa, bo dotycząca kilku kartoników) zainspirowała mnie do tego, by zrekonstruować gladiatorów - tym razem nie w formie papierków, a oryginalnych, archiwalnych modeli. O ile Wychów i Beastmastera udało się pozyskać bez większego trudu, to z jedną postaci był drobny kłopot: Kohrliek the Hellion nie miał przypisanej żadnej figurki. W jego opisie, w miejscu zwyczajowego zdjęcia, widniała ilustracja:


Cóż było robić - zacząłem konwertować. Za podstawę posłużył Dark Eldar Incubus, stylistycznie i rozmiarowo odpowiadający Wychom z '98:


Przy użyciu kombinerek i brzeszczotu rozczłonkowałem biedaka. Po chwili namysłu nad tym, jaka konfiguracja będzie najbardziej przypominać tę z obrazka (w takich momentach bardzo pomagają mi próby z blutakiem), oddałem mu ręce i hellglaive'a. Fikuśna czapka i ozdóbki plecaka miały już nigdy nie wrócić na swoje miejsca.





Następnie stanąłem przed wyzwaniem zapewnienia delikwentowi odpowiedniego transportu. Za podstawę skyboarda posłużył mi aerodynamicznie przycięty kawałek 3-milimetrowaego arkusza PVC.


Wylot powietrza zrobiłem z 4 fikuśnych kawałków eldarowych działek (na obrazku poniżej połowa, czyli dwa działka i dwa fikuśne kawałki, na dolnej fotografii już po odcięciu):



Ustawiłem je parami po dwóch stronach deski. Tam, gdzie trzeba było, zaaplikowałem green stuff. Na tym etapie wyglądało to następująco:



Green stuffem zaklajstrowałem też ubytki powstałe w obróbce Helliona.



Za rozwiany włos z obrazka posłużył koński ogon urwany rumakowi jakiejś bretońskiej panienki.